Amazon nie wszedł do Ekstraklasy po logo

Wszedł po kibica jako klienta

7/23/20262 min read

Amazon nie wszedł do Ekstraklasy po logo. Wszedł po kibica jako klienta ⚽ 🛒

Jeśli dobrze rozegra to partnerstwo, może zbudować w Polsce 𝗸𝗶𝗯𝗶𝗰𝗼𝘄𝘀𝗸𝗶 𝗼𝗻𝗲-𝘀𝘁𝗼𝗽-𝘀𝗵𝗼𝗽. I właśnie dlatego Allegro oraz Empik powinny patrzeć na ten ruch znacznie uważniej niż na kolejną umowę sponsorską.

𝗔𝗹𝗹𝗲𝗴𝗿𝗼 już kilka lat temu dostrzegło, że warto być tam, gdzie są ludzie i emocje. Przejęło eBilet, wchodząc bliżej świata koncertów, kultury, rozrywki i sportu.

𝗘𝗺𝗽𝗶𝗸 zbudował ekosystem inaczej. Posiada spółki i brandy, takie jak Going. & Empik Bilety (które sam miałem przyjemność wprowadzać do sportu), Empik Go, Empik Foto, e-muzuka, wydawnictwa, marketplace i sieć salonów, czyli działalność online i offline, które docierają do milionów Polaków.

𝗔𝗺𝗮𝘇𝗼𝗻 ma z kolei Prime, logistykę, marketplace oraz Prime Video, w którym sport staje się coraz ważniejszą częścią oferty treści. Teraz otwiera sobie drogę do bezpośredniej relacji z polskimi klubami i ich kibicami.

I właśnie dlatego wejście do Ekstraklasy będzie znacznie ważniejsze, niż wynika to z klasycznej wartości umowy sponsorskiej i aktywności wokół tego.

Raport OECD pokazuje, że na rynku kluczowych marketplace’ów Allegro nadal dominuje z udziałem w ruchu na poziomie około 81%. Empik ma około 8%, a Amazon 6%. „Nie od razu Kraków zbudowano” i Amazon nie musi jutro nic nikomu udowadniać, aby partnerstwo z Ekstraklasą okazało się bardzo skuteczne.

Wystarczy, że stworzy kibicom wystarczająco dobry powód, aby zaczęli częściej odwiedzać marketplace Amazon. Koszulka może być pierwszą transakcją, ale prawdziwa wartość pojawi się gdy zaczną wiedzieć:
- komu kibicuje klient,
- jakie produkty ogląda,
- kiedy dokonuje zakupów,
- ile wydaje,
- czy kupuje przed meczem, świętami albo rozpoczęciem sezonu,
- jakie inne produkty dokłada do koszyka,
- czy wraca,
- czy korzysta z Prime.

Tych 𝗱𝗮𝗻𝘆𝗰𝗵 nie musi otrzymać od klubów. Kibice wygenerują je sami!

𝗞𝗼𝗺𝘂 𝗺𝗼𝗴𝗮̨ 𝘇𝗮𝗯𝗿𝗮𝗰́ 𝗻𝗮𝗷𝘄𝗶𝗲̨𝗰𝗲𝗷?
Strategicznie najbardziej zagrożony wydaje się Empik. Nie dlatego, że Amazon natychmiast odbierze im klientów. Chodzi o terytorium marki. Empik od lat buduje swoją pozycję wokół kultury, rozrywki, rodziny, wydarzeń i czasu wolnego. Amazon, wchodząc w sport, zaczyna tworzyć bardzo podobną ścieżkę.

Może nie tyle odebrać Empikowi dzisiejszych klientów, ile przejąć część przyszłego wzrostu, który Empik chciałby budować wokół rozrywki i sposobów spędzania wolnego czasu.

𝗔𝗺𝗮𝘇𝗼𝗻 𝗼𝗱𝘄𝗮𝘇̇𝘆ł 𝘀𝗶𝗲̨ zrobić to, o czym od dawna rozmawiałem z wieloma osobami w polskiej branży, tzn. potraktować sport nie wyłącznie jako kanał komunikacji, ale jako społeczność, wokół której można połączyć treści, handel, dystrybucję, lojalność i dane.

Teraz pytanie brzmi, które kolejne marketplace’y zauważą, że polski sport nie kończy się na piłce nożnej?

Bo siatkówka, koszykówka, piłka ręczna, sport kobiecy, reprezentacje i duże wydarzenia nadal pozostawiają na stole kilka bardzo łakomych kąsków 😉

Zapraszam do komentowania posta na LinkedIn -> POST.