𝖬𝗂𝗅𝗂𝖺𝗋𝖽𝗒 𝗐 𝖤𝗄𝗌𝗍𝗋𝖺𝗄𝗅𝖺𝗌𝗂𝖾 𝗇𝗂𝖾 𝗄𝗎𝗉𝗎𝗃𝖺̨ 𝖽𝗓𝗂𝗌́ 𝗌𝗉𝗈𝗄𝗈𝗃𝗎

Który bogaty klub spadnie w tym sezonie do 1 Ligi?

4/14/20262 min read

Na 6 kolejek przed końcem sezonu kilka klubów balansuje na granicy spadku, mimo że stoją za nimi właściciele o łącznym majątku liczonym w miliardach złotych.

Prywatny majątek najbogatszych właścicieli klubów Ekstraklasy:
1. Robert Platek - 𝗖𝗿𝗮𝗰𝗼𝘃𝗶𝗮 - 7,4 mld zł
(11 miejsce - 3 pkt. nad strefą spadkową)

2. Zbigniew Jakubas - 𝗠𝗼𝘁𝗼𝗿 𝗟𝘂𝗯𝗹𝗶𝗻 - 5,94 mld zł
(8 miejsce - 5 pkt. nad strefą spadkową)

3. Robert Dobrzycki - 𝗪𝗶𝗱𝘇𝗲𝘄 Ł𝗼́𝗱𝘇́ - 3,7 mld zł
(17 miejsce - strefa spadkowa)

4. Rodzina Rutkowskich - 𝗟𝗲𝗰𝗵 𝗣𝗼𝘇𝗻𝗮𝗻́ - 2 mld zł
(1 miejsce - 12 pkt. nad strefą spadkową)

5. Alex Haditaghi - 𝗣𝗼𝗴𝗼𝗻́ 𝗦𝘇𝗰𝘇𝗲𝗰𝗶𝗻 -1,7 mld zł
(12 miejsce - 3 pkt. nad strefą spadkową)

6. Michał Świerczewski - 𝗥𝗮𝗸𝗼́𝘄 𝗖𝘇𝗲̨𝘀𝘁𝗼𝗰𝗵𝗼𝘄𝗮 -1 mld zł
(6 miejsce - 6 pkt. nad strefą spadkową)

7. Krzysztof Witkowski - 𝗕𝗿𝘂𝗸-𝗕𝗲𝘁 𝗧𝗲𝗿𝗺𝗮𝗹𝗶𝗰𝗮 𝗡𝗶𝗲𝗰𝗶𝗲𝗰𝘇𝗮 -0,94 mld zł
(18 miejsce - strefa spadkowa)

8. Dariusz Mioduski - 𝗟𝗲𝗴𝗶𝗮 𝗪𝗮𝗿𝘀𝘇𝗮𝘄𝗮 - 0,35-0,45 mld zł
(14 miejsce - 0 pkt. nad strefą spadkową)
Dane z programu "Ekstraklasa po godzinach" z Canal+.


Jak widzimy w strefie spadkowej są m.in. Widzew Łódź czy Bruk-Bet Termalica, a kilka innych klubów balansuje na granicy spadku.

To nie jest przypadek. To jest sygnał 🚨

Nie o błędach konkretnych ludzi.
O charakterystyce całego rynku.

Polski futbol klubowy wciąż jest w fazie przejściowej między dwoma modelami:
→ finansowaniem wyniku sportowego
→ budowaniem odpornego aktywa

I w tej luce dzieje się najwięcej.

Bo jeśli spojrzeć na to z perspektywy inwestycyjnej, to wiele klubów:
- ma ograniczoną przewidywalność przychodów
- jest silnie uzależnionych od wyniku sportowego i bogatego właściciela
- nie wykorzystuje w pełni potencjału infrastruktury i bazy kibiców

W takiej konfiguracji nawet duży kapitał:
𝗻𝗶𝗲 𝗯𝘂𝗱𝘂𝗷𝗲 𝗽𝗿𝘇𝗲𝘄𝗮𝗴𝗶 -> 𝘁𝘆𝗹𝗸𝗼 𝗸𝘂𝗽𝘂𝗷𝗲 𝗰𝘇𝗮𝘀

Dlatego końcówka tego sezonu jest ciekawa nie tylko sportowo.

W mojej (i nie tylko mojej) symulacji największe ryzyko spadku nadal dotyczy klubów, które na dzień dzisiejszy są w strefie spadkowej:
- Bruk-Bet Termalica Nieciecza
- Arka Gdynia
- Widzew Łódź

Ale z perspektywy M&A warto spojrzeć na coś innego:
👉 które z tych klubów mają fundamenty, żeby szybko odbudować wartość
👉 a które są uzależnione od jednego sezonu i jednego wyniku

Bo klub piłkarski może być:
aktywem o zmiennej wycenie…
albo zmiennym wynikiem bez trwałej wartości.

To fundamentalna różnica dla każdego inwestora.

𝗠𝗼𝘇̇𝗹𝗶𝘄𝗲, 𝘇̇𝗲 𝘁𝗼 𝘁𝗲𝘇̇ 𝗻𝗮𝗷𝗰𝗶𝗲𝗸𝗮𝘄𝘀𝘇𝗲 𝗽𝘆𝘁𝗮𝗻𝗶𝗲 𝗻𝗮 𝗱𝘇𝗶𝘀́:
czy Ekstraklasa jest już rynkiem aktywów,
czy nadal rynkiem okazji tworzonych przez brak systemowego podejścia?

Zapraszam do komentowania posta na LinkedIn -> POST.